piątek, 9 listopada 2012

Tag: Ile warta jest moja twarz?

Bezcenna :D
Za wszystko inne zapłacisz kartą Mastercard :P
Na przykład za kosmetyki do jej pielęgnacji i makijażu ;)

To było moje pierwsze luźne skojarzenia, ale teraz skupmy się na faktach :)
Otagowała mnie Jofka , już jakiś czas temu -  serdecznie dziękuję :*
A sama zabawa bardzo mi się podoba, jedna z ciekawszych, które ostatnio widziałam na blogach :)

A zatem przejdźmy do meritum - tak oto prezentuje się moja codzienna [no, prawie ;)] lista produktów do makijażu.


Zaczynam od oczu.
Na zdjęciu są dwie paletki Catrice oraz kilka pojedynczych cieni. Zazwyczaj wybieram jeden z wariantów, wiadomo - nie pomaluję powiek wszystkimi naraz, miejsca by zabrakło :P. pokazałam taki standardowy zestaw na dzień. Czasem zaszaleję z kolorem i wrzucę jakiś fiolet, błękit czy turkus, ale ogólnie przedział cenowy zostaje ten sam.
- baza pod cienie Kobo - 18 zł
- cienie - ok 20zł
- korektor Maybelline Age Rewind - ok 15zł
- eyeliner Lovely - 7 zł
- tusz do rzęs [używam obu]: Essence I Love Extreme + Maybelline Illegal Lenght, 12 zł + 30 zł

- puder bambusowy z jedwabiem, ok 17 zł
- róż do policzków [przykładowy, bo używam też innych, ale mniej więcej w tej samej cenie], ok 18 zł
- jak mam czas to dokładam rozświetlacz [acz często zapominam] - ok 15 zł

- pomadka lub błyszczyk [na foto oba, używam zamiennie], ok 10 zł.

Ups! Zapomniałam na foto wrzucić BB Creamu, który w zasadzie jest częścią mojej codziennej pielęgnacji, choć jest kolorowy. Gdyby mi przyszło go dodać tutaj, to powiedzmy bilans zwiększyłby się o jakieś [średnio] 50-60 zł. Trudno ocenić, bo używam różnych BB, w przedziale cenowym od 20 do 120 zł :P.

Razem: ok 200-210 zł :), już z uwzględnieniem BB.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Aż sama się zdziwiłam. Ale używam głównie niedrogiej kolorówki, z droższych produktów pozwalam sobie jedynie na BB Creamowe szaleństwo. I oczywiście koreańską pielęgnację, ale tag nie o tym :)

      Usuń
  2. No właśnie, brakowało mi BB kremu ;)
    Sumka wyszła Ci przyzwoita.
    A, który to wariant kolorystyczny paletki Catrice Revoltaire? Jestem ciekawa, bo ja mam w wersji z różowym cieniem i....ja "mądra głowa" dopiero jakiś tydzień temu odkryłam, że ten niby "stary, skostniały" ciemny cień to liner! OMG! Zostałam uświadomiona i odkryłam paletkę na nowo :), a byłam na nią zła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wariant z różem :)
      Eyeliner również wkurzał mnie na początku, niby powinno się go stosować na mokro, ale ja mu znalazłam jeszcze inne zastosowanie :) Podkreślam nim brwi :) Jest na tyle delikatny, iż nie muszę się obawiać o przesadę. Pięknie podkreśla łuki brwiowe a jednocześnie jest niewidoczny!

      Usuń
  3. Zostałaś nominowana, przyłącz się do zabawy, jeśli tylko masz ochotę :)
    http://bellitkaa.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-tag.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :*
      Pewnie, że się przyłączę :)

      Usuń