poniedziałek, 5 listopada 2012

Dodatki z kobiecej szufladki - październik

Trochę spóźniony, bo miał być wczoraj, ale aparat odmówił posłuszeństwa.
Post biżuteryjny, ale tym razem inaczej, bo pokażę Wam nie to, co kupiłam, ale to, co zrobiłam sama :)

Na pierwszy ogień dwa drobiazgi zrobione na zamówienie.

Kolia na bazie z gipiury


Łańcuszkowa kolia-dusik z kamieniem oprawionym w filigran


A tu fragment mojego zbioru prywatnego :) :

Kolczyki z kaliami


 oraz moje ulubione - kolczyki w stylu wiktoriańskim z kameami






10 komentarzy:

  1. Piękne ♥
    A najpiękniejsze są kolczyki z kameami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kamejki, szkoda, że nie urodziłam się w tamtej epoce...

      Usuń
  2. Wszystko piękne, ale najbardziej podobają mi się pierwsze kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi mnie zrobienie takich w innym kolorze :)

      Usuń
  3. Pamiętam czasy, kiedy bardzo mi się różne kolie podobały- sama nie nosiłam, bo do niczego mi nie pasowały akurat.

    Nadal mi się podoba biżuteria w takim klimacie- ale bardziej kolczyki, pierścionki itd niż kolie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kolie pasują raczej na większe wyjścia, ale zdarza mi się założyć np. do pracy, trochę takie corp goth :]

      Usuń
  4. Kolczyki z kaliami są piękne, takie delikatne i eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć gotycka biżu nie w moim stylu, to dusik mi się niezmiernie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie on taki uniwersalny, pasuje do wielu stylów :)

      Usuń