niedziela, 17 marca 2013

ECOSpa, Tonik nawilżający z algami

W grudniu ubiegłego roku miałam okazję uczestniczyć w bardzo fajnych warsztatach dotyczących robienia kosmetyków we własnym zakresie W spotkaniu uczestniczyli przesympatyczni ludzie z ECOSpa, zapewniając nie tylko zaplecze surowcowo-narzędziowe, ale przede wszystkim szeroką wiedzę.

Podczas warsztatów każda uczestniczka miała okazję ukręcić sobie swoje własne kosmetyki: glinkę, tonik i serum olejowe. I dzisiaj chciałabym napisać Wam o jednym z nich. Zgodnie z tytułem - w obroty biorę toni, którego główną substancją czynną są algi morskie [glicerynowy wyciąg ze spiruliny]


Spirulina jest niebiesko-zielonym glonem należącym do grupy cyjanobakterii, których zalety znane są i cenione od dawna ze względu na bogaty skład i szerokie spectrum działania. Posiada niespotykany zestaw dobrze przyswajalnych substancji odżywczych, w tym ponad 50% aminokwasów.

Aminokwasy -  To właśnie dzięki nim spirulina znalazła zastosowanie w preparatach przeciwstarzeniowych i ujędrniających do twarzy i ciała - aminokwasy są bowiem budulcem niezbędnym do powstawania włókien kolagenu i elastyny.

Składniki aktywne -  Dzięki obecności witamin z grupy B, cynku i siarki spirulina jest doskonałym dodatkiem do maseczek czy ser pielęgnujących cerę trądzikową. Aminokwasy i kwasy tłuszczowe działają odżywczo i nawilżająco, stabilizują równowagę wodno-lipidową w skórze. Zawarta w spirulinie witamina K wzmacnia naczynka krwionośne, zmniejsza rumień towarzyszący trądzikowi różowatemu, rozjaśnia oraz wspomaga gojenie krwiaków i zasinień.

Jest również znakomitym środkiem wspomagającym gojenie skóry - zawdzięcza to między innymi obecności cynku, chlorofilu, antyoksydantów i fikocyjaniny (niebieski barwnik wystepujący u sinic). Fikocyjanina ponadto posiada zdolność hamowania uwalniania histaminy (źródło), tak więc kolejną zaletą spiruliny jest łagodzenie stanów zapalnych, podrażnień i alergii.

W kosmetyce wykorzystywane są od niedawna także kwasy nukleinowe (DNA, RNA), pozyskiwane z surowców roślinnych. Są to związki bardzo dobrze przyswajalne, przyspieszające odnowę i metabolizm komórek oraz chroniące przed promieniowaniem UV.


Do przygotowania toniku potrzebne są:
- hydrolat oczarowy
- gliceryna [5%]
- ekstrakt z alg [5%]
- odrobina konserwantu
Proste, prawda?


W rezultacie dostajemy bezbarwną miksturę, o konsystencji typowej dla toniku [czyli generalnie woda ;)] i lekko kwaśnym zapachu [generalnie można powiedzieć, że jest bezzapachowy, ale dla mnie ma zapach świeżo przekrojonej cytryny :)].
Jak widzicie, opakowanie ma formę atomizera, dzięki czemu oszczędzamy po pierwsze waciki ;), a po drugie sam kosmetyk, bo wykorzystujemy zawartość w 100%. Już od jakiegoś czasu aplikuję sobie toniki właśnie w formie mgiełki i bardzo polecam :).
Samo działanie oceniam dobrze, choć tonik bywał u mnie kapryśny. To pewnie przez dodatek gliceryny, która działa jak przewodnik wody i niekiedy może ją "wyciągnąć" ze skóry. Generalnie jednak jest OK.
Twarz nawilżona, złagodzona, czuć pod palcami przyjemne ujędrnienie, typowe dla dobrze nawodnionej skóry. I, co zaskakujące - gładkość. Jeeeeeju, moja paszcza po użyciu tego toniku jest gładka jak pupcia niemowlaka :D. Normalnie jakby mnie ktoś bazą wygładzającą posmarował :D
Dodatkową zaletą toniku jest oczywiście to, że w 100% jest naturalny, bez zbędnych dodatków, wypełniaczy i niepożądanych czy wręcz szkodliwych substancji.

11 komentarzy:

  1. fajnie się prezentuje, niestety ja nie lubię się tak "ciapać" i wolę gotowce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś spróbować :) strasznie wciąga i daje dużo satysfakcji :)

      Usuń
  2. A u mnie średnio się sprawdził :(. Nie dotrwałam do końca opakowania ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mu było jakiś tuning zafundować :)

      Usuń
  3. Ja lubię rozpylać hydrolaty w formie mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eh, ja potestowałam z 2 tygodnie pojechałam do domu mamie się pochwalić jakie cudeńka mam i tam też zostały ... Mama testowała żeby się nie zmarnowały.

    Mnie ten tonik nie zachwycał, ale za mało testowałam żeby się wypowiadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku współpraca z nim szła mi trochę opornie i też nie byłam zadowolona, ale potem efekty były coraz lepsze :]

      Usuń
  5. nie miałam, może kiedyś kupię ..

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie ekospa,:]
    chyba najlepszy sklep z polproduktami, szkoda ze czasem wybor mniejszy.

    OdpowiedzUsuń