czwartek, 13 czerwca 2013

Bo dawno nie marudziłam ;)...

Dzisiaj post jojcząco-marudzący.
Albowiem ostatnio narzekam na brak czasu. Sporo zmian ostatnio w moim życiu prywatnym zaszło i jeszcze nie do końca wpadłam w nowy rytm.

Wybaczcie poślizg w ogłoszeniu wyników rozdania, niedługo zajmę się weryfikacją zgłoszeń i wylosuję zwycięzcę :o

Miał być dzisiaj post z dodatkowym rozkładem jazdy, ale zrobiłam małe podsumowanie i cóż... na razie wciąż jestem na etapie wypracowywania nawyków :o. Znów wszystko przez brak czasu, bo brakuje mi go na dodatkowe zabiegi.

Cóż... może czerwiec będzie bardziej systematyczny?
Trzymajcie kciuki :)

10 komentarzy:

  1. Rozumiem Cie. Ostatnio "nie ogarniam". Puszczam posty z przygotowanego zapasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet zapasu nie mam czasu przygotować ;)

      Usuń
  2. Ja sobie wmawiam że będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam urwanie... głowy, Asiu. Trzymaj się dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marudź ile wlezie, każdemu się należy chwila na wylanie frustracji:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że marudząca notka dopinguje mnie i pomaga wziąć się w garść, więc im częściej marudzę, tym lepiej na tym wychodzę ;)

      Usuń
  5. Ja też ostatnio zaniedbałam swojego bloga i czytanie innych, ale powoli nadrabiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie :o
      Staram się czytać na bieżąco [o ile wystarczy mi czasu], ale czasem nie mam siły się udzielać :o

      Usuń