środa, 2 stycznia 2013

Catrice, Limited Edition - Neo Geisha

Hm... jednak przerwa potrwa trochę dłużej ;)
Albowiem właśnie pojawiły się informacje o nowej limitowance Catrice, a jako, że mam w zwyczaju umieszczać o tym posty, postanowiłam jeszcze ciut przesunąć datę publikacji zakupowej :o
Chociaż zdjęcia już porobione :D

Enyłej, nie przedłużam i zapraszam do obejrzenia, co tym razem Catrice nam zaproponuje wraz z kolekcją o nazwie NeoGeisha 


Nietrudno się domyślić inspiracji, które kierowały projektantem limitki. A znajdziemy w niej:

- cztery kolory cieni pojedynczych


- kredka do oczu


- dziwadełko zwane patch eye liners - eyelinery w naklejkach?


- trzy warianty kosmetyku wielofunkcyjnego - do ust i policzków


- pędzelek do nakładania powyższego "combo" na usta :)


- i lakiery, pięć kolorów


Szczerze powiedziawcszy, to zachwytem nie pałam. Jakoś mało orientalnie. Ale abstrahując od inspiracji, to na zdjęciach katalogowych nic nie intryguje. Cienie takie sobie, przeciętne, musiałabym obejrzeć na żywo. ładne, ale nic więcej. Sięgnę po nie tylko wtedy, gdy w bezpośrednim kontakcie absolutnie mnie zachwycą ;)
Z różo-pomadek, o dziwo, najbardziej zaciekawił mnie pierwszy z lewej, nude.
Jedyna pozycja, jaka na dłużej przyciągnęła moją uwagę, to lakiery, które wpadły mi w oko [poza zielenią] i przygarnęłabym wszystkie, a najbardziej... znowu nude ;)

Jakaś nude'na się robię :D

Co sądzicie o tej propozycji? Chciałybyście, aby pojawiła się w Polsce?

27 komentarzy:

  1. Jakoś mała interesująca ta limitka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę mamy podobne spojrzenie na sprawę :)

      Usuń
  2. Jedynie interesuje mnie fioletowy cień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi sie laiery podobaa :D ic iekawia mnie te eyelinery ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też najbardziej lakiery zainteresowały.

      Usuń
  4. ale , jaki związek z gejszą; lakiery maja miłe barwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna być bardziej gejszowata, prawda?
      Jasny podkład, czerwone pomadki i te urocze ozdoby do włosów inspirowane kwiatami wiśni...

      Usuń
  5. Mnie też niespecjalnie zaciekawiła... Może na żywo wypadnie lepiej, o ile w ogóle zawita do Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie interesuje kontakt bezpośredni. Choć ostatnio limitki coraz słabiej wypadają przy konfrontacji.

      Usuń
  6. dwa cienie po prawej całkiem w porządku :)
    i ten sam róż co Tobie mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jetem bardzo ciekawa, jaki ten róż będzie dawał efekt :)

      Usuń
  7. zielony cień wygląda rewelacyjnie *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Ale zieleń to nie mój kolor [chyba ;)]

      Usuń
  8. Zainteresował mnie tylko fioletowy lakier ale na pewno nie na tyle, żebym szukała limitki po ebayach i innych takich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniając po zdjęciu, to Wibo ma chyba podobny :)

      Usuń
  9. Jakoś mało tego orientu, raczej kolekcja 'neon' :/ Jedyne co, to może przyjrzę się pędzelkowi do ust :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten z Revoltarie, więc tym razem odpuszczam pędzelkowi :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Fakt, mogli się bardziej postarać.

      Usuń
  11. hej sorry że tutaj piszę ale nie mogę znaleźć twojego meila na blogu czy możesz mi podesłać go nawet u mnie w komentarzu? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę dwa cienie, które chciałabym mieć :) Ostatnio prtzekonuję się do catrice więc gdyby była dostępna ta limitka to chętnie zakupiłabym coś z niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię ich limitki, ale, o dziwo, ze stałej oferty mam bardzo niewiele rzeczy :o

      Usuń
  13. rzeczywiście nie ma nic ciekawego, moze na żywo coś wpadnie w oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożyjemy, zobaczymy... o ile do nas trafi ;)

      Usuń
  14. Ładne są te dwa cienie po prawej, myślę,że razem będą się dobrze komponować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również właśnie one najbardziej wpadły w oko :)

      Usuń