A oto są:

- tonik Alterra z ekstraktem z orchidei [aby stosować na zmianę z tonikami kwasowymi]
- maseczka regenerująca Noni [kupiona trochę na siłę, bo poszłam po zupełnie inny produkt, ale nie było...]
- myjący peeling do ciała Ziaja, Sopot Spa
- peeling do ciała Milk & Lychee od Organique - mały prezencik od :)

- krem regeneracyjny do rzęs i brwi L'Biotica - skorzystałam z przedłużonego dnia darmowej dostawy :), stąd już grudzień [zresztą w grudniu i tak by doszło]
- gratisowo dostałam jedwab Wax [też L'Biotica]

- a miałam już nie kupować lakierów :D

- bardzo spontaniczny zakup: waniliowa woda toaletowa. Nie podejrzewałam siebie o takie zapędy :P, bo chociaż zapach wanilii lubię, to do noszenia preferuję trochę inne nuty, ale tak jakoś tak mi podeszła, że po szybkim przemyśleniu sprawy wróciłam na stoisko kosmetyczne i kupiłam :D

- tusz do rzęs I love Extreme, Essence oczywiście ;)
Lakierów nigdy za dość;)
OdpowiedzUsuń